Marketing lubiany i e-commerce

Autor: emzet

facebook-logo_100182759_sDo napisania tego spontanicznego tekstu zainspirował mnie felieton ?Czy jest życie po kwietniu??, w którym Michał Bonarowski otwiera oczy na fundamentalną zmianę w funkcjonowaniu Facebooka. Do tej pory serwis ten w swej idei był ewolucyjnym szczytem rozwoju Księgi Gości. Każdy użytkownik posiada swoją księgę, w której różne osoby i on sam również zostawiają mniej lub bardziej refleksyjne wpisy, niektóre opatrzone zdjęciami, filmami itp. Czyli taki Guest Book, ale bez anonimowych wpisów, które w dodatku są wartościowane cechą popularności. Wszystkie księgi wszystkich użytkowników tworzą sieć, której połączeniami są ?przyjacielskie? relacje między użytkownikami i komentarze do wpisów.

Na czym polega rewolucja? Otóż na tym, że obecnie każdą rejestrowaną twórczość / aktywność w sieci www będziemy mogli wartościować przez klikanie guzika ?Lubię to?. Michał Bonarowski opisuje dokładnie na czym polega przełom w uwolnieniu lubienia od Facebooka. To już nie jest zwykłe bycie fanem profilu danej marki, ani dodawanie linków do ciekawych treści do swojej Tablicy. Teraz ta marka nie musi mieć profilu na FB i zabiegać o setki fanów, którym by mogła spamować ich Tablice swoimi wpisami. My też nie musimy dodawać linka, opatrywać go komentarzem i zamieszczać w swoim profilu. Wystarczy, że administrator strony www danej marki będzie przy treściach zamieszczał guzik lubienia. Jakże łatwo jest go nacisnąć a jak wiele konsekwencji niesie on ze sobą.

Michał B. naszkicował jak szerokim echem odbija się w sieci nasze kliknięcie, jak wiele informacji jest przesyłanych i gromadzonych o nas, o odwiedzanej stronie, o gronie naszych znajomych i ich reakcjach na nasze ?lubienie?. No dobrze ale miało być o wyszukiwarkach, marketingu i e-commerce.

Każdemu obiła się choć raz o uszy sprawa opinii o produktach w Internecie. Szukamy,  czytamy, sprawdzamy, ufamy albo nie ufamy i zamawiamy. Nieważne czy kupujemy toster, czy rodzinnego SUVa, szperamy w sieci w poszukiwaniu recenzji, testów a przede wszystkim relacji z pierwszej ręki od innych internautów-konsumentów. Na tym opiera się spory filar branży e-commerce, czyli porównywarki produktów. Ich główną funkcją jest porównanie cen produktu w różnych sklepach, drugą niemniej ważną ? poznanie opinii o produkcie oraz o sklepie, który go oferuje.

Chyba każdy już się domyśla do czego zmierzam. Pora na kolejny krok w rozwoju porównywarek i agregatów opinii. Muszą się nauczyć jak gromadzić i prezentować ?lubienie?. Jak wykorzystać potencjał tego narzędzia, które na pewno nie zastąpi opisowych recenzji, ale z pewnością będzie miało istotny wpływ na podejmowanie decyzji zakupowych. Skoro szukam nowego TV a pięciu z moich znajomych ?lubi? ten model, to są spore szanse, że go wybiorę, a przynajmniej wiem kogo mogę zapytać o opinię której zaufam najbardziej. Mój ?przyjaciel? nie musiał zamieszczać recenzji na stronie z opiniami, wystarczy, że w mailu wysłanym przez sklep w miesiąc po zakupie, kliknął, że lubi swój nowy TV zakupiony w lubianym przez siebie e-sklepie.

Wielu z Was słyszało o marketingu szeptanym. Firmy wynajmują mniej lub bardziej profesjonalne osoby do podszywania się pod internautów i szerzenia pozytywnych opinii o produktach danej firmy, lub negatywnych o konkurencji. Jakie nowe pole do popisu otwiera się wobec omawianej zmiany w Facebooku? Jak zorganizuje się e-commercowy ?marketing lubiany?? Czasem słyszeliśmy i handlowaniu fanami na Facebooku. Czy teraz będziemy ?lubić? za wynagrodzenie, nagrody w konkursach, kupony rabatowe? Pewnie tak. Nie śledzę na bieżąco zachodniego rynku, zakładam że to już się dzieje. Jak macie jakieś linki na ten temat, wrzućcie w komentarze.

Nie chcę tu oceniać zjawiska, ale na pewno ma ono dwie strony ? fałszywe lubienie za wynagrodzenie oraz ogromne ułatwienie w docieraniu do swoich znajomych (lub znajomych znajomych), którzy mogą nam autentycznie pomóc w konsumenckich rozterkach. A co jeśli kiedyś jednak pojawi się mityczny guzik ?Nie lubię?? Kolejna rewolucja?

Spróbujmy sobie wyobrazić co będzie dalej. Za rok. Mamy zamiar kupić iPhona 7. Od czego zaczynamy? Jaka będzie najczęstsza odpowiedź prosumentów w 2011 r. na pytanie ?gdzie poszukujesz opinii o produktach?? Może wystarczy wpisać w Facebooku nazwę szukanego telefonu, aby dowiedzieć się: ile osób go lubi, ilu przyjaciół go lubi, w jakich wpisach na tablicach pisano o nim, w jakich artykułach polecanych na FB pisano o nim, jakie są jego zdjęcia, jakie są zdjęcia zrobione z jego pomocą i pewnie wiele rzeczy, o których nam się jeszcze nie śniło.

Dziś też możemy zapytać na naszej tablicy ?co sądzicie o laptopach Asusa??, ale nie każdy ma czas, żeby wejść, przeczytać, odpisać. Lepiej więc zapytać samego FB, a on sprawdzi w profilach naszych przyjaciół co oni sądzą. Może będziemy mogli napisać pytanie do wszystkich osób, z których profilu wynika że nie tylko mają coś wspólnego z marką, ale mogą mieć wiedzę na interesujący nas temat, są zalogowani i w humorze skłaniającym do rozmowy. I oczywiście mamy co najmniej trzech wspólnych znajomych.

Pozostają do rozważenia dwie kwestie. Pierwsza ? ile z tej wiedzy o ?lubiących? użytkownikach będzie miał właściciel strony? W przypadku narzędzi od Google webmaster dostaje sporą dawkę informacji o kolejnych krokach osób odwiedzających jego stronę. Czy FB też podzieli się takimi informacjami? A jak taki wzbogacony opis użytkowników serwisów www wpłynie na rynek reklamowy?

Druga kwestia ? czy ?Lubię to? przyczyni się do jeszcze większej globalizacji rynku, masowości i ujednolicania preferencji zakupowych oraz likwidowania nisz? Czy może pozwoli przekonywać innych do niepopularnych (bo nieznanych szerzej) treści, produktów i usług? W końcu ?content is the king? ale czy ?Lubisz? tego króla?

Jak sądzicie, jak Facebook wpłynie na e-commerce w Polsce i nie tylko? Czy czeka nas rewolucja i dzisiejsze ?przełomowe? rozwiązania jutro będą wzbudzać tylko rozbawienie? Jakie płatne narzędzia dla sklepów przygotuje FB? Czy pojawią się stacjonarne offline?owe guziki ?Lubię to? przy wyjściach ze sklepów, restauracji, kin? Ja już czekam na branżowe rozprawy: ?Czy przy produkcie w moim sklepie lepiej dodać opcję ?poleć znajomym na FB? czy tylko guzik ?Lubię to???



Słowa kluczowe: , , , ,

Skomentuj