Czy w ogóle jest coś takiego jak darmowy sklep internetowy?
Na naszym blogu mogliście już przeczytać o tym jak założyć sklep internetowy, a także o reklamie, że jest dźwignią handlu i o tym jaka reklama przyciąga użytkownika. Dzisiejszy wpis będzie o tym, jak otworzyć sklep internetowy w jeden dzień i spróbować zarobić jeszcze w okresie zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Jeśli właśnie powiedzieliście: “ale brednie! sklep internetowy w 1 dzień”, to tym bardziej zapraszam do lektury ;)
Niektórzy z Was, może nawet większość, wie (a przynajmniej się nasłuchała), że produkcja sklepu internetowego to duże wyzwanie, a na pewno drogie i czasochłonne. Oczywiście istnieją na rynku gotowe platformy opensource’owe (np. Magneto, osCommerce), ale do takich i tak trzeba informatyka, by nam wszystko poustawiał, powgrywał gdzie trzeba itd. itp. Możemy też wybrać sklep w usłudze SaaS (Software as a Service – oprogramowanie jako usługa) i za stałą opłatę abonamentową, prowizję lub w jeszcze innym modelu rozliczeń uruchomić własną działalność eCommerce.
Nie wiem ilu spośród Was wie, że w sposób prostszy niż wystawienie przedmiotu na aukcji można założyć sklep internetowy zupełnie za darmo. Naturalnie nie jest to platforma, która może w pełni konkurować z rozwiązaniami komercyjnymi, jednak jej wartość jest w zupełnie innym miejscu:
- darmowość (ale taka prawdziwa, bez żadnych prowizji, opłat za uruchomienie, opłat po zakończeniu okresu testowego – przynajmniej w dniu tworzenia tego wpisu)
- łatwość uruchomienia – wyobrażacie sobie, że sklep można założyć prościej niż konto pocztowe :) poważnie – jest mniej pól do wypełnienia :D
- sklep możemy założyć jako firma oraz jako osoba fizyczna (jak aukcje na Allegro) – oczywiście każdy we własnym zakresie ponosi konsekwencje podatkowe i prawne z tym związane (analogicznie jak w aukcjach na Allegro)
- banalność obsługi! ponieważ do dyspozycji mamy podstawowe funkcjonalności, których możemy się bardzo łatwo nauczyć, są niemal intuicyjne
Chciałbym w naprawdę dużym skrócie przybliżyć podstawowe funkcje tej platformy, nie w celu analizy, ale po to, by łatwiej było Wam podjąć decyzję o przetestowaniu. Sami we własnym zakresie podejmiecie decyzję, czy taka możliwość jest dla Was odpowiednia, czy nie.
Dodawany produkt możemy przyporządkować do kategorii. Możemy dodać do niego skrócony i pełny opis a także do 5 zdjęć, informację o przecenie (cena i cena sugerowana, która widoczna jest jako przekreślona). Panel zarządzania umożliwia nam podgląd na znajdujące się w sprzedaży produkty oraz grupową edycję produktów (zmiana ceny, metody i kosztów wysyłki czy ukrycie wybranej grupy produktów). Możemy także w ograniczonym zakresie dostosować wygląd graficzny naszego sklepu: wgrać nasze logo, obrazek na tło w sklepie i/lub ustawić kolor tła.
Dostępny jest także podstawowy panel do zarządzania zamówieniami, gdzie możemy podglądnąć dane naszego klienta czy zmienić status zamówienia.
Ważną jest także możliwość umieszczenia kodu Google Analitycs, dzięki czemu będziemy mogli obserwować i analizować ruch na naszej witrynie oraz opcja wygenerowania pliku do porównywarek cen (Radar.pl, Ceneo.pl, Nokaut.pl, Skapiec.pl i Kupujemy.pl)
Dla kogo taka usługa? Na przykład dla tych, którzy noszą się z zamiarem spróbowania swoich sił w handlu przez internet, ale nie w oczywistym formacie aukcji, ale w bardziej wymagającym, skłaniającym do zaplanowania działań promocyjnych. Także na przykład dla tych, którzy chcą przetestować rozwiązania zanim poświęcą czas i pieniądze na bardziej profesjonalne rozwiązania.
I co powiecie na taką propozycję ?
Mowa o platformie www.otwarte24.pl, która wyszła spod szyldu Grupa o2 Spółka z o.o.
Ciekawe. Jednak np. ja nie zdecydowałbym się na coś takiego kompletnie z dwóch powodów:
- Brak informacji o możliwości podpięcia własnej domeny
- Brak informacji o tym, co będzie płatne i kiedy (nie ma darmowych obiadów przecież).
Jest możliwość podpięcia własnej domeny, z tym że samodzielnie należy dokonać odpowiednich wpisów w konfiguracji domeny.
A ja bym chciała wiedzieć jaka jest różnica między sklepem za darmo, a tym, za który trzeba płacić.
To bardzo szeroko zadane pytanie, na które ‘przewrotnie’ mógłbym odpowiedzieć, że nie ma żadnej lub jest zasadnicza :)
Proszę sprecyzuj co szczególnie Cię interesuje.