Fotografujemy komórką

Autor: emzet

zakaz fotografowaniaPrzeglądając strony ogłoszeń a w szczególności aukcji często napotykamy na fatalnej jakości zdjęcia. Najczęściej są ciemne, nieostre i źle wykadrowane. Czy zdjęcie z komórki musi oznaczać fatalną jakość?

Fotografie są bardzo ważną częścią opisu przedmiotu czy innego dobra jakie oferujemy w internecie. Nawet najdoskonalszy językowo opis butów nie powie tyle, ile wyrażą 2-3 zdjęcia. Nie zawsze jednak posiadamy aparat cyfrowy a zależy nam na czasie. Robimy więc fatalne zdjęcie telefonem i dodajemy do oferty tekst “sorki za jakość fotek, robione komórką”. Czy takie tłumaczenie wystarczy? Na pewno nie wystarczy potencjalnym kontrahentom, którzy czym prędzej porzucą naszą ofertę.  Każde narzędzie jest tak sprawne jak człowiek, który się nim posługuje. Prezentujemy Wam wartościowy tekst, który wyłowiliśmy w sieci.

Rozdzielczość

Ustaw jak najlepsze parametry fotografii. W opcjach aparatu fotograficznego bez trudu znajdziesz zakładkę “jakość zdjęcia”. Ustaw ją na jak najwyższy poziom. Podobnie zrób z rozdzielczością zdjęcia – wybierz jak największe parametry. Im więcej informacji zapiszesz, tym lepiej. Nie martw się o wielkość fotografii – nawet przy matrycy 8 mln pikseli będzie ono miało przeciętnie 1,2 MB. A przecież Twoja karta pamięci jest znacznie większa. Gdy zrobisz duże zdjęcie a będziesz chciał je umieścić na stronie internetowej – zawsze je możesz zmniejszyć. Gdy zrobisz małe zdjęcie a potem zechcesz je wydrukować, to powiększyć już nie da rady – jeśli to zrobisz fotka dużo straci na jakości. Winny będzie nie sprzęt, a fotograf.

Ostrość

Aparaty w telefonach mają tak skonstruowane obiektywy, że praktycznie ostre jest niemal wszystko. Ustawianiem ostrości nie ma co sobie zawracać głowy. Tylko droższe telefony mają aparaty z autofocusem, one same ustawiają ostrość na wybrany przez nas szczegół, który najczęściej jest w środku kadru (wyjątkiem są takie funkcje jak np. “wykrywacz twarzy, kiedy ostrość zostanie ustawiona na twarz nawet jeśli będzie ona w rogu kadru). Wystarczy już tylko zwolnić migawkę i… otrzymać rozmazane zdjęcie.

Aby zdjęcie było ostre i nieporuszone, w momencie naświetlania matrycy telefon musi być stabilny. Pół biedy, jeśli fotografujemy przy jasnym świetle. Wystarczy jednak znaleźć się w cieniu, by mieć już problem ze zrobieniem nieporuszonego zdjęcia.

Jak można zauważyć większość osób fotografuje telefonem trzymając go w jednej ręce. To duży błąd, ponieważ w momencie uwolnienia migawki mimowolnie poruszamy całym telefonem. Dobrze jest więc trzymać aparat w obu rękach. A jeszcze lepiej, gdy tylko jest taka możliwość, warto podeprzeć łokcie np. o stół lub barierkę. To nic nie kosztuje, a za poruszone zdjęcie odpowiedzialny jest fotograf a nie sprzęt.

Lampa błyskowa

Taka nazwa w przypadku aparatów w telefonach jest przesadą. W komórkach jako dodatkowe źródło światła stosuje się najczęściej diody LED lub, rzadziej, lampy ksenonowe. Jedne i drugie dają jednak mizerne światło (troszkę silniejsze pada z lamp ksenonowych), które z reguły nie wystarcza do robienia zdjęć w pomieszczeniach.

Gdy więc musisz zrobić zdjęcie przy słabym świetle, postaraj się wybrać dla siebie takie miejsce, by fotografowany obiekt (modelka) była jak najbardziej oświetlona światłem zastanym. Znajdź potem stabilne oparcie dla swoich dłoni i delikatnie zwolnij migawkę. Gdy tym sposobem zrobisz 3-4 zdjęcia, będziesz miał z czego wybrać i jedno z nich na pewno będzie dobre. Źle naświetlone zdjęcie to sprawa nie aparatu, lecz człowieka.

Zoom

Lepiej zrobić kilka kroków niż wykorzystywać zoom. W telefonach komórkowych jest to zoom cyfrowy, który nie przybliża nam fotografowanego przedmiotu (jak zoom optyczny), ale jedynie powiększa punkty gubiąc po drodze to co najważniejsze – szczegóły. Zdjęcie wygląda, jakby było namalowane mokrą farbą. Nie ma więc prostszego sposobu, by zepsuć sobie zdjęcie.
Dlatego nasza rada jest taka – unikaj zoomu cyfrowego jak ognia i zarazy. Takie zdjęcie nie nadaje się na umieszczenie na stronie internetowej. Zrobienie brzydkiego zdjęcia to nie zasługa telefonu a fotografującego. Inna sprawa, że w tym wypadku sprzęt nam utrudnia a nie ułatwia zrobienie zdjęcia.

Rada dla zaawansowanych

Najczęściej poruszone zdjęcia powstają w momencie zwalniania migawki. Można ten element ominąć, jeśli w telefonie jest samowyzwalacz. Warto wtedy ustawić go nawet na najkrótszy czas opóźnienia. Gdy ustawimy stabilnie aparat zwalniamy przycisk migawki, zabieramy rękę i otrzymujemy nieporuszone zdjęcie.”

Warto poświęcić chwilę i przyłożyć się do fotografowania, nawet jeśli robimy to telefonem komórkowym. Inaczej nie uda nam się niczego sprzedać w sieci, najwyżej zostaniemy wyśmiani przez internautów.

Autorem tekstu jest Piotr Rabiej a jego pełną wersję znajdziecie na wortalu Trochetechniki.pl


Słowa kluczowe: , , , ,

1 wypowiedź do “Fotografujemy komórką”

  1. Aztek

    Jeszcze nie zapominajmy o oświetleniu. Rzecz niby banalna, ale czasem zapominamy o tym fakcie, że w ciemnościach nawet najlepsza lampa błyskowa nie pomoże. A te “lampy” w komórkach są średnio dobre. Oprócz oświetlenia, kolejną ważną rzeczą jest dobór odpowiedniego tła dla naszego produktu. Najlepiej żeby było w miarę jednolite. Nie powinno także odwracać uwagi od eksponowanego produktu.

    #494

Skomentuj